Beta Analiza za darmo w zamian za feedback. To wersja testowa — mogą zdarzyć się błędy, które akceptujesz.
Przewodnik

Jak czytać raport diagnostyczny

Raport diagnostyczny to najdłuższy dokument, jaki dostaniesz o swojej powieści przed spotkaniem z redaktorem. Zanim w niego wejdziesz, warto wiedzieć, co dokładnie masz przed sobą, czego w nim nie ma i od czego zacząć poprawki, żeby nie utonąć w setce uwag.

Czym jest ten raport

To diagnostyka rękopisu — wieloetapowa, w pełni automatyczna analiza, która czyta go tak uważnie jak dobry pierwszy czytelnik i porządkuje sygnały rozdział po rozdziale. Nie ocenia Cię jako autora ani nie decyduje, czy książka „nadaje się do druku". Odpowiada na jedno pytanie: gdzie tekst traci czytelnika — i dlaczego.

Każde stwierdzenie w raporcie jest zakotwiczone w Twoim tekście: obserwacja bez dosłownego cytatu i wskazania miejsca (rozdział, scena) nie trafia do dokumentu. To nie są ogólne porady pisarskie z poradnika — to uwagi o Twoich konkretnych zdaniach, wątkach i postaciach.

Czym ten raport nie jest

To jest diagnoza, nie korekta i nie redakcja. My wskazujemy problemy — Ty decydujesz, co warto wdrożyć, a co odrzucić.

Co znajdziesz w raporcie — sekcja po sekcji

Raport otwiera mapa sygnałów, a właściwa praca toczy się rozdział po rozdziale; pozostałe sekcje (fabuła, postacie, warsztat, metryki, aneks) dokładają dowody, na których sygnały się opierają.

Mapa sygnałów i praca rozdziałami

Pierwszy ekran nie ocenia i nie wydaje werdyktu: pokazuje ile sygnałów system wyodrębnił i jakiego są rodzaju (logika i konstrukcja, mierzalne metryki, zmiany konwencji) — jako zakres do samodzielnego odsiania, nie ranking i nie polecenie. Same sygnały przeglądasz potem rozdział po rozdziale, w kolejności tekstu; każdy jest zakotwiczony w konkretnej scenie.

Fabuła i konstrukcja

Szkielet powieści. Wątki to mapa: każdy wątek dostaje status domknięcia (żywy, otwarty, uśpiony, porzucony, domknięty) — to najszybszy sposób, by wychwycić nitkę, którą zawiesiłeś i o której zapomniałeś. Postacie pokazują, kim jest każdy bohater, jak się zmienia i czy jego zachowania układają się w spójny profil. Dalej: rytm akcji i spoczynku (skumulowany przebieg scena po scenie), spójność logiczna oraz obecność postaci — kto realnie jest na scenie i jak często.

Warsztat językowy

Poziom zdania. Maniery stylistyczne to Twoje nawyki, które się powtarzają. Rytm zdań i proporcje dialogu mierzą przebieg i średnią długość zdań oraz udział dialogu — scena po scenie. Wystąpienia wykryte mechanicznie zliczają i cytują konkretne wzorce: echa (powtórzenia blisko siebie), czasowniki filtrujące, „emocje opowiedziane" zamiast pokazanych, nagromadzone porównania, didaskalia dialogowe i drobną mechanikę tekstu.

Aneks — rozdział po rozdziale

Najdłuższa część: lektura każdego rozdziału z osobna (konstrukcja, styl, logika). To materiał referencyjny — nie czyta się go na jeden raz. Wracasz do niego, gdy pracujesz nad konkretnym rozdziałem.

Jak czytać liczby i wykresy

Metryki tempa, długości zdań czy udziału dialogu nie mają jednej „poprawnej" wartości — nie istnieje idealny procent dialogu ani właściwa długość zdania dla każdej powieści. Czytaj je względnie: porównuj rozdziały Twojej książki między sobą i szukaj odstępstw. Nagły skok, długa dolina, rozdział zupełnie inny od sąsiadów — to sygnały warte sprawdzenia. Wykres jest lustrem rytmu Twojego tekstu, nie oceną. Jeśli odstający fragment jest zamierzony, to znaczy, że wykres po prostu potwierdza Twoją decyzję.

Punkty odniesienia — orientacyjne widełki wg gatunku

Żeby liczby z raportu miały tło, oto typowe wartości spotykane w prozie gatunkowej. Traktuj je jako orientację, nie regułę — pochodzą głównie z rynku anglojęzycznego, a polszczyzna ma dłuższe słowa, więc długość zdania liczoną w słowach czytaj ostrożnie. Świadome złamanie tych widełek bywa mocną decyzją; chodzi o to, byś wiedział, że je łamiesz.

Raport pokazuje Twoje realne wartości scena po scenie i rozdział po rozdziale — te widełki mówią tylko, kiedy warto się przyjrzeć odstępstwu.

Nastaw się — to nie jest lektura na piętnaście minut

Raport celowo robi bardzo dużo: mapa sygnałów, mapa wątków, metryki scena po scenie i lektura rozdział po rozdziale. To materiał do pracy, nie do przeczytania na telefonie w kolejce.

Zaplanuj na niego osobną sesję, z rękopisem otwartym obok. Czytaj grupami — najpierw mapa sygnałów, żeby złapać obraz całości; do fabuły, warsztatu i metryk schodź po dowody wtedy, gdy zabierasz się za dany problem. Nie próbuj wchłonąć wszystkiego naraz i nie zaczynaj poprawek w połowie pierwszego czytania.

Jak zabrać się za poprawki

Szczegółowo rozkłada tę robotę osobny przewodnik: Jak pracować z raportem — rozdział po rozdziale (a do tego kierunki poprawek).

Najlepiej zobaczyć to na konkretnym przykładzie. Otwórz przykładowy raport — to prawdziwy, niezmieniony dokument wygenerowany dla klasycznej powieści. Gdy będziesz gotowy na własny tekst, zamów diagnozę.